Domowe pączki
Domowe pączki

Domowe pączki.

Domowe pączki. Nie wiem czemu, ale pączka raczej nie odmawiam. Oczywiście nie jest tak, że zajadam się nimi na codzień, ale coś w nich jest. Kiedy studiowałam często chodziłam w przerwie na Nowy Świat na ciepłe pączki z toffi lub wiśniami – pycha!!! Teraz mam za daleko i bardziej zwracam uwagę na to, co jem więc wolę zrobić sama w domu. To przepis, z którego korzystam co roku, nigdy mnie nie zwiódł, a pączki wychodzą rewelacyjne! Do tego kilka porad i mitów, które często słyszę o tym jak zrobić idealne pączki. W karnawale można sobie trochę odpuścić więc zachęcam do smażenia 🙂

Składniki na ciasto ok. 40 sztuk:

  • 1 kg mąki pszennej (odejmujemy kilka łyżek na później do podsypania)
  • 24 g suchych drożdży
  • 130 g cukru
  • 500 ml mleka (najlepiej o temperaturze pokojowej)
  • 5 żółtek
  • 2 jajka
  • 2 łyżki spirytusu
  • cukier waniliowy
  • 120 g masła
  • 1/2 łyżeczki soli

Dodatkowo:

  • olej do smażenia
  • konfitura do nadziewania (u mnie czerwona porzeczka)
  • lukier do dekoracji (1 szklanka cukru pudru, 3 łyżki gorącej wody)
  • kandyzowana skórka pomarańczowa

Ciasto: Masło podgrzewamy w małym garnuszku i odstawiamy na 10 minut do ostudzenia. Pozostałe składniki mieszamy w misie miksera. Na koniec dodajemy roztopione masło i wyrabiamy ciasto by było miękkie i elastyczne. Ja zwykle wyrabiam je w mikserze końcówką z hakiem, jeśli nie macie to ugniatamy ręcznie przez ok. 10 minut. Wyrobione ciasto formujemy w kulę i wkładamy do oprószonej mąką miski. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości ok. 1,5 godziny.

Mit: „Najlepsze pączki wyjdą jeśli dodam kopę żółtek”. Dzięki żółtkom pączki są delikatniejsze, ale po pewnej ilości nie robi to dużej różnicy.
Mit: „Będą dłużej rosły, to będą bardziej puchate” – to mit. Pączki smażone zbyt wcześnie lub zbyt późno mogą się nie udać.

Rada: Nawet jeśli uwielbiacie bardzo słodkie ciasto, to nie zwiększajcie ilości cukru w cieście. Zbyt duża ilość sprawi, że pączki będą się szybciej przypalały. Na koniec zawsze możecie dodać więcej lukru by były jeszcze słodsze 🙂

Formowanie pączków: Kiedy ciasto wyrośnie, wykładamy je na posypany mąką blat. Odrywamy kawałki ciasta ok. 50 g i formujemy kulki. Uwaga, ja ważę tylko pierwszy i wtedy już mniej więcej wiem jakiej wielkości mam się trzymać. Uformowane pączki odkładamy na posypany mąką blat i przykrywamy ściereczką do ponownego wyrośnięcia ok. 25-30 minut.

Mit: „Jasna obręcz na pączkach tworzy się jeśli nalejemy olej do połowy wysokości pączków albo wtedy gdy przykryjemy garnek pokrywką”. To nie prawda. Obręcz tworzy się gdy pączek jest odpowiednio wyrośnięty i puchaty – to cała tajemnica.

Rada: Optymalna temperatura tłuszczy przy smażeniu to 175ºC. Jeśli będzie za niska pączki nasiąkną tłuszczem. Za wysoka będą się przypalać z zewnątrz, a w środku będą surowe. Bardzo ważne by cały czas kontrolować temperaturę. Ja używam termometru cukierniczego, wtedy efekt murowany. Jeżeli nie macie termometru, to oderwijcie kawałek ciasta i wrzućcie na rozgrzany olej. Powinien zarumienić się w ciągu 1 minuty, wtedy tłuszcz ma odpowiednią temperaturę.

Smażenie: Do garnka wlewamy olej do takiej wysokości by pączki swobodnie w nim pływały i nie dotykały dna. Tłuszcz nagrzewamy do 175ºC i smażymy pączki po kilka minut z każdej strony na złoty kolor. Usmażone pączki wyławiamy cedzakiem i odkładamy na kratkę lub na talerz wyłożony ręcznikami papierowymi. Dzięki temu odsączymy je z nadmiaru tłuszczu.

Nadziewanie: Konfiturę przekładamy do rękawa cukierniczego i nadziewamy ciepłe pączki. Jeśli nie macie można go zrobić z papieru do pieczenia.

Lukrowanie: Lukrujemy pączki gdy są jeszcze ciepłe! Natomiast gdy chcecie posypać je tylko cukrem pudrem, wtedy robimy to zaraz przed podaniem. By zrobić lukier mieszamy cukier puder z kilkoma łyżkami gorącej wody i polewamy nim pączki. lepiej gdy jest gęstszy, bo ciepło pączków go trochę rozrzedzi. Na koniec możemy udekorować skórką pomarańczową.

Domowe pączki
Domowe pączki
Domowe pączki
Domowe pączki

Polecam tez przepis na małe pączusie. 

2 comments on “Domowe pączki na tłusty czwartek. Porady i mity”

  1. piekne! bardzo lubie Twoj blog..jest estetyczny, do tego widac, ze jestes smakoszem wykwintym:) i podajesz wspaniale przepisy,.pozdrawiam serdecznie z Wiednia…

Dodaj komentarz