Faworki, które zawsze się udają
Faworki, które zawsze się udają

Faworki, które zawsze się udają

Faworki, które zawsze się udają. Karnawał w pełni, niedługo zbliża się też tłusty czwartek więc postanowiłam zrobić faworki. W ramach ciekawostki nazwa *”faworki” została zapożyczona z jęz. francuskiego faveur m. in. wąska wstążeczka, tasiemka jedwabna, kruche ciastka w kształcie wstążek. Są określane także jako chrust, chruściki czy kreple. Poza Polską są popularne także w Niemczech oraz na Litwie. To tradycyjne chrupkie ciastka o słodkim smaku, złożone w kształcie kokardki, smażone i posypane cukrem pudrem.

Wbrew pozorom robi się je bardzo szybko, a zjada jeszcze szybciej:) Przepis na faworki, które zawsze się udają dostałam od przyszłej teściowej. Są kruche i delikatne, co tu dużo pisać do roboty!

Składniki na 2 głębokie talerze:

  • 2 szklanki mąki
  • 4 żółtka
  • 1 łyżka spirytusu bądź octu
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 szklanki kwaśnej śmietany + 1-2 łyżki jeśli ciasto będzie zbyt sypkie
  • szczypta soli
  • olej do smażenia (0,5-1l w zależności od garnka, będziemy smazyc w głebokim tłuszczu)
  • cukier puder do posypania, można tez dodać trochę cukru waniliowego

Przygotowanie: Wszystkie składniki (oprócz oleju i cukru pudru) mieszamy i dość długo zagniatamy aż ciasto będzie miękkie, elastyczne i bez grudek (uwaga nie mieszać mikserem, bo tworzą się grudki). Powinno mieć konsystencję ciasta do makaronu. Odkładamy je na bok lub do lodówki na 30 minut, przykryte ściereczką, żeby nie wyschło. Następnie dzielimy je na kilka porcji i bardzo cienko rozwałkowujemy (ok.1mm). Kroimy na podłużne paski – szerokośc ok. 3 cm, na środku robimy nacięcie, a przez powstały otwór przewlekamy górną część paska.

Smażenie: W garnku rozgrzewamy 0,5 litra oleju na średnim ogniu. Gdy olej jest rozgrzany (na dnie rozchodzą się fale, ok. 175°C) wrzucamy kilka faworków. Smażymy przez ok. 15-20s na jednej stronie, przewracamy na drugą i znów 15s. Usmażone ciastka wykładamy na talerz wyłożony papierem do pieczenia, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. W pierwszy dzień są twardawe, a na drugi przepyszne. Nie przykrywamy ich z wierzchu, bo zwilgotnieją. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem. Smacznego!

Faworki, które zawsze się udają
Faworki, które zawsze się udają
Faworki, które zawsze się udają
Faworki, które zawsze się udają

*Pochodzenie słowa faworki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Faworki

3 comments on “Faworki, które zawsze się udają”

Dodaj komentarz