Jak czytać etykiety?
Jak czytać etykiety?

Jak czytać etykiety?. Zazwyczaj patrzymy na datę przydatności produktu i na tym się kończy. Jak roszyfrować skład produktów by zidentyfikować złoczyńców (składniki chemiczne), których chcemy uniknąć? Informacje zaczerpnęłam z internetu oraz książki „Zamień chemię na jedzenie” J. Bator

Kolejność składników informuje nas o tym, jakie są proporcje składników użytych do produkcji. Rozpisane są one od tego, który ma największy udział, aż do ostatniego, którego jest najmniej. Na przykład skład Nutelli to cukier, olej roślinny, orzechy laskowe, kakao w proszku o obniżonej zawartości cukru, mleko odtłuszczone w proszku, serwatka w proszku, emulgator: lecytyny, wanilina. Oznacza to, że cukru jest tutaj więcej niż orzechów czy kakao.

Wartość odżywcza produktu mówi nam o tym ile ma on kalorii oraz jaka jest jego wartość odżywcza. „Jeżeli herbatka dla niemowląt zawiera: dekstrozę, cukier, ekstrakt roślinny, aromat, kwas cytrynowy, maltodekstrynę”, a procentowy udział węglowodanów to 96%, oznacza to, że herbatka to sam cukier :/

Konserwanty, a raczej ich brak, to bardzo dobry znak na etykiecie produktu. Jednak czasem nawet takie zapewnienie nie jest 100%.
Państwowa Służba Kontroli Żywności i Weterynarii wykryła, że w jednej z firm produkujących majonez wykryto związki „E”, mimo, że na etykiecie było zapewnienie „bez konserwantów”. Innym sposobem na zatajenie składu produktów jest używanie dużo mniejszej czcionki w wypadku niewygodnych składników.

Jeżeli udział składników nie przekracza 2% są to tzw.  śladowe ilości, o których producent nie musi informować na etykiecie. Nie dowiemy więc o hormonach, antybiotykach, którymi były faszerowane zwierzęta czy pestycydach lub środkach chemicznych do niego włożonych.

Bio nie zawsze oznacza eko! Na produktach mlecznych napis „Bio” oznacza, że zawierają one kultury bakterii, które wspomagają naszą odporność oraz prace układu pokarmowego. Na pozostałych produktach spożywczych oznacza on żywność ekologiczną.

 

Dodaj komentarz