Ogórek i pomidor Zdjęcie pochodzi z: http://www.fit-up.pl/?id=236&kat=2%5B/caption%5D

Co się gryzie na talerzu czyli jakich połączeń produktów unikać?

Co się gryzie na talerzu czyli jakich połączeń produktów unikać? Często czytamy o właściwościach odżywczych poszczególnych produktów i o tym jak obróbka cieplna wpływa na zawarte w nich minerały czy witaminy. Jednak niewielu z nas wie, że przez nieodpowiednie zestawienia produktów również zmniejszamy ich wartość odżywczą.

Pary nie do pary:

1) Pomidor, natka pietruszki, papryka + świeży ogórek = Tracimy witaminę C
Świeży ogórek zawiera enzym askorbinowy, który utlenia witaminę C z wymienionych warzyw. A w konsekwencji nie ma z niej żadnego pożytku, a dzięki niej wolniej się starzejemy, mamy lepszą odporność i więcej kolagenu.
Aby nie dopuścić do utlenienia się kwasu askorbinowego trzeba zakwasić sałatkę. Można to zrobić za pomocą cytryny, octu winnego, kefiru club jogurtu.

2) Czarna herbata + cytryna = Cytrynian glinu w naszym organizmie
Liście herbaty zawierają glin, który po zalaniu wrzątkiem nie jest przyswajany przez nasz organizm. Jeśli jednak do herbaty dodamy cytrynę tworzy się cytrynian glinu, który później odkłada się w naszym mózgu i może przyczyniać się do wystąpienia choroby Alzheimera. jeśli podajemy takie połączenie małym dzieciom, bardzo źle wpływa to na ich wątrobę. Jak tego uniknąć? Reakcja ma miejsce tylko wtedy gdy wrzucamy cytrynę do herbaty, w której są jeszcze fusy (torebka), po usunięciu fusów i wrzuceniu cytryny nic nam nie grozi – uff:)

3) Ciasto drożdżowe, groch, fasola, orzechy + czarna herbata = Tracimy wit. B1
Herbata zawiera garbniki, które niszczą tiaminę (witamina B1) zawartą w produktach zbożowych z pełnego przemiału. Wystarczy, że popijemy nią którykolwiek z wymienionych produktów w przeciągu mniej niż godziny, wtedy tracimy całą witaminę B1. Wpływa ona korzystnie na pamięć, zdolność koncentracji, a także refleks.

4) Czerwone mięso + czerwone wino = Tracimy żelazo
Wydaje się, że to idealne połączenie smaków, jednak czerwone wino zawiera garbniki, które ograniczają wchłanianie żelaza w przewodzie pokarmowym. A żelazo wpływa korzystnie na nasza kondycję, wydolność oraz zapobiega niedokrwistości.
Nie wiem jednak czy będę w stanie się powstrzymać:)

5) Ryby morskie (dorsz, łosoś, śledź) + warzywa krzyżowe (kalafior, brukselka, kapusta) = Tracimy jod
Warzywa krzyżowe zawierają tri-glikozydy czyli substancje, które nie pozwalają naszej tarczycy na wykorzystanie jodu. Jod wpływa korzystnie nie tylko na naszą tarczycę,a le również na witalność, sprawność umysłową, skórę, włosy i paznokcie.

6) Wędlina, owoce morza, rośliny strączkowe, kiełki, otręby + żółty ser
= Tracimy cynk

Jeżeli na kanapkę z wędliną położymy żółty ser, to zawarty w nim fosfor ograniczy wchłanianie cynku. Mimo, że cynk korzystnie wpływa na odporność, płodność i pamięć, ja chyba pozwolę sobie zapomnieć, że połączenie żółtego sera i wędliny to zły pomysł:)

7) Nabiał (mleko i jego przetwory, jajka) + ziemniaki = Tracimy wapń i żelazo
Ziemniaki zawierają szczawiany, które hamują przyswajanie wapnia i żelaza zawartego np. w jajkach. Wapń ma dobroczynny wpływ na nasze kości, funkcjonowanie mięśni oraz utrzymuje odpowiednie ciśnienie.

3 comments on “Co się gryzie na talerzu czyli jakich połączeń produktów unikać?”

  1. O ogórku i pomidorze słyszę od dzieciństwa. Jednak nie będę ubolewał nad winem i mięsem (sam nie wiem które z tej dwójki bardziej wielbię) – źródeł żelaza jest znacznie więcej. Poza tym aby zwiększyć ilość żelaza wystarczy stosować żeliwną patelnię (bez żadnych powłok wewnątrz!) do mięsa i wina. Kwasy zawarte w winie reagują z żeliwem, dzięki czemu otrzymujemy jeszcze więcej tego pierwiastka. A z winem można zrobić taki myk że stosuje się starsze, kilkunastoletnie, w których taniny złagodniały a część wytrąciła się w postaci osadu, tzw. kamienia winnego. Wystarczy wtedy wino zdekantować i będzie git. Aha, ów kamień winny (wodorowinian potasu) stosuje się w spożywce jako regulator kwasowości i antyutleniacz 😉

    • To prawda, z pozoru standardowe połączenie, a tu tu taka niespodzianka. Ja szczególnie ubolewałam nad winem i mięsem:)

Dodaj komentarz