Chłodnik z botwiny i malin
Chłodnik z botwiny i malin

Chłodnik z botwiny i malin

Chłodnik z botwiny i malin już dawno chodził mi po głowie. Kiedy zrobiło się gorąco nadszedł moment, żeby go w końcu wypróbować. Wyszedł wyśmienicie więc jeśli nie chcecie jeść gorącego obiadu, gdy za oknem jest 30 stopni, polecam wypróbować.

Składniki na 4 porcje:

  • 4 średnie buraki z liśćmi botwinki
  • 3/4 pojemniczka malin (ok.220 g)
  • 400 ml jogurtu naturalnego
  • 300 ml maślanki
  • 1,5 łyżki octu winnego
  • 2-3 łyżki cukru
  • garść świeżego koperku lub bazylii
  • sól, pieprz
  • *Do dekoracji: kawałek koziego sera do pokruszenia

Pieczenie buraków: Buraczki myjemy, ale nie obieramy ze skórki. Odrywamy botwinkę i odkładamy na chwilę na bok. Buraki przekrajamy na pół. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 40 minut w 170°C. Następnie je studzimy i obieramy ze skórki, gdy są jeszcze ciepłe. (wtedy łatwiej odchodzi)

Syrop z malin: Maliny blendujemy w mikserze i przecieramy przez sito by pozbyć się pestek. 2 łyżki cukru wsypujemy do małego garnka, dodajemy 100 ml wody. Gotujemy na małym ogniu aż otrzymamy konsystencję syropu. Dodajemy przetarty mus z maliny i gotujemy całość 3 minuty.

Miksowanie: Do blendera wrzucamy upieczone buraczki, liście botwinki (Uwaga, zostawiamy kilka do dekoracji), mus z malin, jogurt, maślankę, ocet winny i garść bazylii. Całość miksujemy na gładką masę. Doprawiamy solą i pieprzem.

Podajemy chłodny, udekorowany liśćmi botwinki i pokruszonym kozim serem.

*Polecam także KREM Z KALAFIORA I KUREK

Chłodnik z botwiny i malin
Chłodnik z botwiny i malin

Dodaj komentarz